March 20 2010 16:58:22
W dzisiejszych czasach przeprowadzki w Warszawie to już norma. | łóżeczka dla dzieci | Jeśli ma się dużo rzeczy, regały magazynowe są dobre do ich składowania. | ogrzewanie domu
Nawigacja
· Strona główna
· Kategorie wpisów
· Kontakt
· Galeria zdjęć
· Szukaj
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Krzywe i niedomykające sie okna ? Na pewno duży problem?
Remontowo-budowlaneKolejnym kłopotem z jakim przyszło nam się zmierzyć to były krzywe i niedomykające się okna – a konkretnie okno na taras o wielkości dwa na dwa metry. Problem konkretnie polegał na tym, że nie dopinał/dociskał się jeden z zatrzasków u góry okna. Bolec, po prostu znajdował się dosłownie 3mm niżej niż powinien, okno wtedy kiedy nie wiał silny wiatr było jak najbardziej szczelne, niemniej jednak w czasie wichur wyraźnie przez ten brak docisku wiuchało. Kolejnej zimy pojawił się problem polegający na tym, że puściły kolejne dwa z mocowań, więc odchylenie potrafiło się zrobić nawet kilkumilimetrowe.
Najpierw obejrzałem sobie dokładnie te drzwi i wystarczyło by tylko, gdyby mocowania na bolec były tylko nieznacznie wyższe, no np. dwa do trzech milimetrów. Myślę sobie, dołożę podkłądkę albo nadstawkę, już kupiłem sobie listwę aluminiową, ale jak sobie pomyślałem ile się napiłuję, żeby wyciąć taki mały śmieszny elemencik, to po prostu się załamałem. Odpuściłem i zwróciłem się z tym problemem do fachowców. Pojechałem do zakładu zajmującego się montażem okien i drzwi. Mówię o co chodzi, a gości mi fanzoli – taak, znowu jacyś dyletanci źle zamontowali drzwi, dlaczego w ogóle Pan korzysta z niefachowych firm (kurde, nigdy chyba nie spotkałem fachowej). No ale nic – gościu mi mówi trzeba przemontować okno. Ja mu na to – to niemożliwe. No to co najmniej trzeba nawiercić po bokach koło zawiasów i tam wbić kliny. Następny świetny pomysł... Wie Pan co? A może, są wyższe mocowania, z innego typu drzwi (juz patrzyłem na allegro i w obi, i niestety faktycznie nie są takie mocowania w jakiś normalny sposób do dostania). A tak są, ale okna to poważna sprawa, można się przez nie wtedy łatwo włamać, bla, bla, bla. To ja dziękuję.
Wróciłem do domu – lekko wkurzony – ja tego nie zrobię. Wziąłem wkrętarkę i przedłużkę giętką i jak zakręciłem dolne zawiasy z siłą taką, że aż mnie podnosiło do góry a sprzęgło przeskakiwało to wszystkie mocowania złapały. Wcześniej robiłem to nie wkrętarką, a kluczem imbusowym, i już bardziej dokręcić tą metodą po prostu się nie dało. Jaki z tego morał – że moje oszczędności na narzędziach to jednak był poroniony pomysł. Z wrażenia wyrzuciłem wyrzynarkę, która już od dawna nie trzymała brzeszczotów i wyrzuciłem młot udarowy 3,5kW kupiony za 250 pln, który zamiast robić dziury robił mi sińce na rękach – jeszcze kosa elektryczna...
Wygenerowano w sekund: 0.06 3,737 Unikalnych wizyt